No i znowu Rosjanie szantażują zakręceniem kurka z gazem. Tym razem padło na bliskiego sojusznika Putina – Białoruś. Gazprom domaga się od Białorusi dwukrotnej podwyżki ceny za 1000 m3 gazu. Prawdziwy problem leży w tym, że 60% gazu sprzedawanego do Polski i Europy Zachodniej, przepływa właśnie przez Białoruś. Zatem zakręcenie kurka Białorusi może spowodować utrudnienia w dosyle surowca dla nas. Wprawdzie minister gospodarki zapewnia, że mamy zapasy wystarczające na co najmniej 2 tygodnie, ale czy w tym czasie uda się dojść do porozumienia??

Napisz komentarz

*
*