A jednak abp. Wielgus był konfidentem. A tak się zastrzegał, że niczego nie podpisywał, później, że podpisał, ale tylko zobowiązanie, że nie będzie działał przeciw Ludowemu Państwu Polskiemu, a w końcu twierdzi, że został zmuszony do podpisania. Księża powinni świecić przykładem wobec wiernych, a wygląda na to, że to same kłamczuchy są…
Tagi notek
astronomia ciekawostki codziennik dzieci egzaminy fizyka gospodarka humor informacje Jasiu komputer komputerowiec kosmos laptop najbliżsi nauka o blogu obłuda osobiste PiS PO pogaduszki polityka Polska powrót do domu protest prywatne prywatne rocznice rodzina rodzinka szkoła służba zdrowia trochę humoru ważne wydarzenia wydarzenia krajowe wydarzenia na świecie wydarzenia prywatne wydarzenia rodzinne wypadek żałoba żywioł-
Popularne notki:
- Brak
-
Statystyki bloga
- 10,246 odwiedzin [od 2006-12-13]



2 Komentarze
to juz trzeci chyba z kolei ksiezulo “swieci przykladem” i wszyscy twardo zaprzeczali… klamali po prostu…
Dlatego właśnie napisałem, że to kłamczuchy są, bo nie on jedyny…