Na szczęście nie sprawdził się czarny scenariusz, w którym m.in. Polska byłaby pozbawiona dopływu gazu ziemnego z Rosji, ze względu na żądania Gazpromu, na które nie zgadzała się Białoruś.
Jak podały media, na 2 min. przed końcem roku Białoruś zawarła porozumienie z rosyjskim Gazpromem na kontynuację dostaw gazu. Dzięki zawartemu porozumieniu gaz nie przestaje płynąć (rurociągiem jamalskim) m.in. do Polski i Europy Zachodniej.
W 2007 roku Białoruś będzie płacić 100 dolarów za tysiąc m3 gazu. Kontrakt przewiduje jednak, że w następnych latach cena ta będzie podnoszona, by w 2011 zrównać ją z cenami europejskimi.
Uzgodniono również warunki tranzytu rosyjskiego gazu przez Białoruś do Europy.






















